Ostatnimi czasu dużo się działo. Przede wszystkim opuściliśmy na kilka dni Sardynię żeby udać się na kontynent, a konkretnie do Barcelony. Aj... Barcelona - jak zwykle niezwykle miejska, metropolitalna, bardzo zróżnicowana społecznie. Jednocześnie ciągle bardzo piękna i klimatyczna. Można się doszukiwać połączeń między Alghero a Barceloną, ponieważ są tu bardzo duże wpływy katalońskie, co przejawia się np. w dwujęzycznym systemie nazw ulic.
A! Alghero bywa nazywane "Małą Barceloną"... :->
Przed wyjazdem do Hiszpanii udaliśmy się do Sassari leżącego jakieś 30 km na płn-zach od Alghero. Miasto warte odwiedzenia, nie tylko na pare godzin, lecz na nieco więcej. Efekty tej wyprawy widoczne są na zdjęciach. Chyba na tym zakończę, bo to grzech marnować tak piękną wiosenną pogodę, którą mamy dziś na Sardynii! :D Ciao gli amici!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz